wtorek, 18 października 2011

Nic osobistego

Wy piękne, wy brzydcy
Studentki, studenci
Autorzy tekstów, twórcy piosenki
Kompozytorzy i chałturnicy,
Aktorzy, tancerki
Alkoholicy,
Wy narkomanki, wy narkomani
Pudrując mordy kilogramami
Cygara zwijane na udach Kubanek
Marnując, dla szpanu w tłum wyziewane
Wy, skoliotyczni filozofowie
W jogińskich pozach nad dnem kielicha
Śliniąc błyszczące, ciemne, dębowe
Blaty, parkiety, śpiąc na chodnikach
Wy cielesności obcisłe mięsa
Zionące aurą lustrzanych szatni
Nabrzmiałe prężąc do siebie cielska
Bicepsy, biusty, dupy-pośladki,
Wy brzuchomówcy od wizerunku
Chowając pyski za logosami
Żłopiąc morzami markowe trunki
Loch korporacji cieknące cycami
I wy poeci, fotografowie,
Liberałowie i komuniści,
Wy stare baby, starzy dziadowie,
Szczupli i tłuści, wysocy i niscy
Jawnie, otwarcie, ukradkiem lub skrycie
kliknijcie kurwa że to lubicie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz